|
BLOG
14 lutego 2011, 12:07
Trup dziennikarskiego obiektywizmu
Pamiętacie Państwo początek kampanii wyborczej na prezydenta Wrocławia? Gazeta Wyborcza rozpoczęła ją artykułem swojego naczelnego [TUTAJ] w kłamliwy sposób atakującym mnie, z insynuacjami naruszającymi moją godność. Później dziennikarze tej gazety skwapliwie omijali konferencje prasowe z moim udziałem, cóż, stanowisko naczelnego obowiązywało.
Gazeta nie zamieściła mojego sprostowania, a naczelny nie wycofał się ze swoich stwierdzeń. Zostałem zmuszony do dochodzenia swoich praw przed sądem, a wcześniej oddałem sprawę artykułu do Rady Etyki Mediów. Pamiętacie Państwo tę instytucję? To ją chwaliła Gazeta Wyborcza, kiedy krytykowała film Pospieszalskiego, atakowała Nasz Dziennik, Gazetą Polską i przypisywała dziennikarzowi FAKTU podszywanie się pod członka rodziny ofiar tragedii. Czyli zawsze wtedy, kiedy Rada wydawała decyzję wobec konkurencyjnych gazet. Ta sama Rada była cacy, kiedy potwierdzała decyzję wyrzucenia Marka Króla z Wprost za felieton „Nie polezie orzeł w GWna”, czyli wyimaginowanej rozmowy Michnika z Wajdą. Przypomnę, że REM zarzucił wtedy Królowi naruszenie kilku zasad z Karty Etyki Mediów: zasady prawdy (bo taka rozmowa się nie odbyła), obiektywizmu (bo naruszono cześć osób związanych z Gazetą Wyborczą, szacunku i tolerancji (bo Michnik w felietonie się jąka) i zasadę wolności i odpowiedzialności. Ta opinia była OK, a pozbycie się wieloletniego naczelnego głównego tygodnika opinii pokazywano jako walkę z wynaturzoną wolnością słowa. Jeszcze raz przypomnę zasady, które naruszono w tekście z Wprostu: ZASADĘ PRAWDY – co znaczy, że dziennikarze (...) dokładają wszelkich starań, aby przekazywane informacje były zgodne z prawdą, sumiennie i bez zniekształceń relacjonowały fakty w ich właściwym kontekście; ZASADĘ SZACUNKU I TOLERANCJI – czyli poszanowania ludzkiej godności, praw, dóbr osobistych, a szczególnie prywatności i dobrego imienia; ZASADĘ OBIEKTYWIZMU – co znaczy, że autor przedstawia rzeczywistość niezależnie od swoim poglądów, rzetelnie relacjonuje różne punkty widzenia; ZASADĘ ODDZIELENIA INFORMACJI OD KOMENTARZA – co znaczy, że wypowiedź ma umożliwiać odbiorcy odróżnienie faktów od opinii i poglądów. Zaraz, zaraz, ile to artykułów z Karty Etyki Mediów naruszył w swoim pamflecie Król? 4? Oj, dużo. Ale, wedle tej samej Rady, Jerzy Sawka naruszył ich tyle samo! Od czasu tej decyzji każdemu zdrowo myślącemu obywatelowi może się wydawać, że to Jerzy Sawka ma trupa w szafie. Trupa dziennikarskiego obiektywizmu. On sam co prawda komentuje zarzuty Rady niewybrednymi słowami najwybitniejszego moralizatora: - Mam w głębokim poważaniu tę opinię. Nie przedstawia dla mnie żadnej wartości. Ta instytucja już się zużyła i nie ma pojęcia o etyce dziennikarskiej [za serwisem niezalezna.pl]. Sawka może sobie pozwolić na taką bezczelność, wie, że nie zostanie zwolniony jak Marek Król. Wyborcza chroni swojego lokalnego naczelnego odmawiając sądowi podania jego adresu, co uniemożliwia wręczenie mu pozwu. Szkoda, że nie ma instytucji oceniającej cywilną odwagę za głoszenie poglądów. Łatwo możecie Państwo sami sobie wyrobić opinię na temat rzetelności i odwagi redaktora przeglądając oryginał decyzji Rady [TUTAJ]. KOMENTARZE
1. 14 lutego 2011, 14:45 Gratuluję uporu w dążeniu do prawdy. Sądzę, że pismo REM, a szczególnie akapit: Redaktor Jerzy Sawka przedstawia swoją wersję wydarzeń, swoją opinię i komentarz dotyczący tych wydarzeń. Jest to zdaniem Rady Etyki Mediów opinia jednostronna, autor zaniechał przedstawienia bez zniekształceń ustaleń prokuratury i opinii rodziny Jackiewiczów, a ponadto w artykule swoim stwierdził, że przebieg zdarzeń znany jest "jedynie z zeznań Jackiewicza i jego żony", co jest sprzeczne ze stanem faktycznym, bowiem w sprawie przeprowadzono przesłuchanie jeszce nnych świadków. Takie zachowanie red. Jerzego Sawki narusza zapisane w Karcie Etycznej (...) Zasady... zamyka sprawę. Co więcej, dostarcza opinii publicznej mocnych argumentów w dyskusji na temat granicy wolności wypowiedzi dziennikarzy. Swoim postępowaniem Pan Poseł wskazał jedynie słuszną drogę dochodzenia do prawdy - drogę sądową. Chapeau bas! Mam nadzieję, że niebawem ciąg dalszy na łamach GW Wrocław nastąpi... Jeszcze raz wyrazy uszanowania dla Pana Posła! Komentarz edytowany przez Marek Natusiewicz 1 raz (ostatnio 15 lutego 2011, 06:54). 2. 15 lutego 2011, 01:05 Dzięki za ciepłe słowa. Trudno tu o satysfakcję, kiedy trzeba oczywiste rzeczy prostować w sądzie. Dodatkowo nie jest rzeczą łatwą, red. Sawkę trudno znaleźć w rzeczywistości, łatwiej w internecie. Na swoim blogu o wdzięcznej nazwie "Dziennikarz i zaklinacze" (a nie "Zaklinacz i dziennikarze"?! byłaby ciekawa metafora pewnej redakcji...) pisze on m.in. ,,Pracowałem z ogierami QH Jurka Pokoja. Z trzema. Każdy inny. Super doświadczenie." Super, super, naprawdę. A dalej: ,,Ukraińcy chcą, żebym do nich przyjechał. Mam pomysł na przez nikogo dotychczas nie realizowany kurs jazdy konnej. Na razie to tajemnica. Jak ruszy, będzie się działo.". Oj, będzie się działo, super, super! Człowiek się wzrusza, kiedy czyta jak jednoznacznie oceniany za stosunek do etyki zawodu ,,Dziennikarz" walczy o nowe pomysły na kurs jazdy konnej. Jedno mnie tylko zastanawia: jak Ukraińcy i ogiery Jurka Pokoja znalazły Sawkę? 3. 15 lutego 2011, 12:40 @Dawid Jackiewicz Witamy Pana ponownie na Dolnoślązakach! Część pracowników wrocławskiej GW zaczyna tworzyć jakąś sektę. Poczucie władzy i bezkarności tej sekty przekracza wszelkie dopuszczalne normy. Komentarz edytowany przez Maciek Mikurda 1 raz (ostatnio 18 lutego 2011, 07:31). 4. 15 lutego 2011, 17:46 Cytat: Dzięki za ciepłe słowa.Rozumiem, że próbował Pan założyć prosces cywilny. Być może warto założyć proces karny. Złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do prokuratury i to ona zajmie się ustaleniem miejsca zamieszaknia. Ponadto, zebrany materiał dowodowy w sprawie karnej będzie podstawą dochodzenia w procesie cywilnym. Pozdrawiam:) 5. 17 lutego 2011, 22:54 @ Maciek Mikurda Ostro powiedziane. Faktem jest, że naśmiewająca się ze spiskowych teorii GW, sama tworzy spiski, żeby je potem bohatersko zwalczać. Proszę zwrócić uwagę jakie szaleństwo rozpętało się ws. budowy pomnika ofiar katastrofy w Świdnicy. Inicjatywa opisywana jest jako prawie terrorystyczny akt pisowskich bojówek (!) zagrażający Dolnemu Śląskowi, a może nawet całej kuli ziemskiej. Tytuł z GW: "Świdnicka wojna o pomnik", a oto kilka cytatów z redaktora naczelnego dolnośląskiej GW: "[Prezydenci Świdnicy] swoją postawą gwarantują nieokiełznany rozwój smoleńskiego terroru", "Dziś pierwszym człowiekiem w Świdnicy, który publicznie wzywa do przerwania eskalacji tego szaleństwa, jest radny PO", "młody radny PO na czele emerytek protestujących przeciwko szkaradnemu pomnikowi i eskalacji smoleńskiego kultu to jest dopiero coś", "po kilku miesiącach katowania ludzi Smoleńskiem społeczeństwo zapragnęło najnormalniejszej normalności". To wszystko pisane jest chyba na poważnie? @ Jan Ćwięcek W tak delikatnej materii prawnej zawierzam prawnikom. Pozdrawiam serdecznie obu Panów! 6. 18 lutego 2011, 07:48 @ Dawid Jackiewicz i to jest właśnie objaw sekciarstwa, przez które rozumiem tworzenie wewnątrz-grupowych przekonań odnośnie rzeczywistości, a następnie interpretację zdarzeń zgodnie z tymi wyobrażeniami, a wbrew faktom. Natomiast jestem dobrej myśli i sądzę, że prędzej, czy później GW odejdzie od wojennej retoryki i bombardowania emocjami. 7. 18 lutego 2011, 14:10 Zeby Panom popsuć dobry humor, sekciarstwo w tym kraju dotyczy różnych stron. Nie tylko GW ... "W oku bliźniego źdźbło widzicie, we własnym belki nie dostrzegacie" Pozdrawiam 8. 18 lutego 2011, 16:00 Panie Krzysztofie, z innych przysłów: przyganiał kocioł garnkowi (: 9. 18 lutego 2011, 16:05 Maciek M.: Może to nie przysłowie, ale moja babcia miała takie powiedzonko”Jak to mały Kazio sobie wojnę wyobrażał”. :-) 10. 18 lutego 2011, 20:51 Panie Maćku, Jacku Każda sentencja pasuje jak ulał i genialnie oddaje obecną kulturę dyskusji politycznej w tym kraju. Trzeba jeszcze zacytować nieśmiertelne dialogi z "Dnia świra": "BO MOJA MOJSZOŚĆ JEST LEPSZA OD TWOJEJ TWOJSZOŚCI" Pasuje do wypowiedzi KAZDEGO polityka ... 11. 19 lutego 2011, 09:42 Jacku, akurat Ciebie, oczywiście, nie miałem na myśli, Twoje dziennikarstwo jest zawsze rzetelne, obiektywne i wyważone DODAJ KOMENTARZ
|
AUTOR
Poseł na Sejm RP.
Wiceprzewodniczący Komisji Skarbu Państwa. ARCHIWUM BLOGA
POLECAM
KOMENTOWANE
CZYTANE
Plac Kaczyńskiego (41) Jeszcze tu wrócę (6) KOMENTOWANE
CZYTANE
|
![]() |